Kukurydza z masłem (gotowana lub z grilla)

Kukurydza z masłem (gotowana lub z grilla)

Podziel sięShare on Facebook0Share on Google+4Share on LinkedIn0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Poniżej przepis na gotowaną kukurydzę lub kukurydzę z grilla , z dodatkiem masełka czosnkowego .

Składniki

  • Kukurydza 1 kolba
  • Masło 1/3 kostki
  • Natka pietruszki świeża
  • Czosnek 2 ząbki
  • Sól szczypta, do smaku

Kukurydza z masłem (gotowana lub z grilla)

Wykonanie:

  1. Przygotować masło czosnkowe wg przepisu: Masło czosnkowe z natką pietruszki
  2. Kolbę kukurydzy włożyć do garnka z zimną wodą (kukurydza nie powinna w garnku przywierać do dna, tylko swobodnie pływać). Wody nie solić, gdyż sól sprawia, że kukurydza staje się twarda (można ewentualnie dodać 1-2 łyżeczki cukru).
  3. Doprowadzić wodę do wrzenia i gotować kukurydzę przez ok. 5-10 minut. Po tym czasie można już posmarować kolbę masełkiem i jeść. Ja jednak preferuję bardziej kukurydzę grillowaną. W tym celu należy nastawić grill elektryczny (albo zwykły – ale ja niestety nie mam ogródka ;p).
  4. Kukurydzę wyciągnąć z wody, osuszyć ręcznikiem papierowym, wysmarować ją wcześniej przygotowanym masłem czosnkowym. Można ją dodatkowo posypać pieprzem, oregano, ziołami prowansalskimi itp. Następnie należy zawinąć kolbę w folię aluminiową (jeśli pieczemy na zwykłym grillu) i piec przez kolejne 5-10 minut. Po tym czasie zdjąć kukurydzę z rusztu, odwinąć z folii i można jeszcze doprawić solą jeśli to konieczne. Smacznego!
Podziel sięShare on Facebook0Share on Google+4Share on LinkedIn0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Spodobał Ci się ten przepis? Bądź na bieżąco!

10 odpowiedzi na “Kukurydza z masłem (gotowana lub z grilla)

  1. Olka says:

    Też często robię gotowaną kukurydzę, z tym, że ja najbardziej lubię z samą solą, bez masełka. Grillowanej jeszcze nie robiłam, ale zmienię to w najbliższym czasie :)

  2. Justyna Bąk says:

    o już dawno takiej nie jadłam, teraz to mam smak na taką kukurydzę, szkoda, ze jestem an diecie:) kojarzy mi się on a z morzem, jak jeździł to przy plaży w budkach najczęściej takie jedliśmy:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.