Pieczarki – obierać czy myć?

Podziel sięShare on Facebook191Share on Google+3Share on LinkedIn0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Pieczarki to jedne z naszych ulubionych grzybów, które na szczęście dostępne są przez cały rok. By zachowały swoje walory należy je odpowiednio przygotować do obróbki. Na co należy zwrócić uwagę możecie przeczytać poniżej.


Niektórzy pieczarki myją, inni obierają. Która z metod jest lepsza?
Jeśli pieczarki nie są jakoś intensywnie zabrudzone, to lepiej je tylko delikatnie opłukać na sitku i osuszyć papierowym ręcznikiem. Nie należy ich pozostawiać w wodzie, ponieważ podczas moczenia niestety będą chłonąć wodę jak gąbka, przez co mogą stracić swój smak.

Zdecydowanie lepszą metodą jest jednak oczyszczanie pieczarek, np. za pomocą pędzelka. Trudniejszych zabrudzeń możemy się pozbyć, używając małego nożyka. Wtedy to nożykiem zdejmujemy skórkę z kapelusza, a a kawałki trzonków odkrawamy. Blaszki spod kapelusza (jeśli mamy w planach faszerowanie pieczarek) możemy w łatwy usunąć, np. za pomocą łyżeczki.
A Wy – myjecie, czy obieracie pieczarki? :)

Szczególnie polecam ten przepis: Chrupiące pieczarki panierowane

A pozostałe przepisy na dania z pieczarkami znajdziesz tutaj: Pieczarki – przepisy

Podziel sięShare on Facebook191Share on Google+3Share on LinkedIn0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterEmail this to someone

81 odpowiedzi na “Pieczarki – obierać czy myć?

  1. Tomek says:

    Przejrzałem wpisy. Zapewniam. Więcej gówna zjadamy w parówkach albo Macu, niż w pieczarkach. Teraz ciekawostka. W żadnej pizzerii nie myje się pieczarek. Trzeba się jakie są. Inaczej rozwaliłyby wodą placek…vRegards

  2. Anik says:

    Ja tylko obieram skórkę z kapeluszka, a ew.ciemne końcówki nóżek odcinam. Uwielbiam pieczarki, czasem jak mam smaka, to jem nawet na surowo z ociupinką soli.
    pozdrawiam :)

  3. Aga says:

    Sposób mojej mamy : opłukać w wodzie z dużą ilością soli. Wszystkie były bielusienkie a na walory smakowe w ogóle to nie wpłynęło :)

  4. Ola says:

    Pieczarki to jedyna hodowana rzecz, która musi mieć warunki prawie ze sterylne więc nie wiem kto to wymyślił, że są “brudne” i nie rosną na odchodach, tylko na czystym torfie, nie taki jak jest dostępny w sklepach. Odchody to tylko pozywka dla grzybni i nie wpływa to na smak pieczarki. Więc nie radzę ich obierać bo w jakiś sposób traci się smak, blaszki to samo. A jeśli trafi się troszkę torfu to nie panikujcie, nie zaszkodzi a może pomóc :-) a sanepid to może jeść z podłogi w pieczarkarni i nie będzie miał nigdy żadnych problemów zdrowotnych. Grzyby z lasu to co innego, rosną w lesie gdzie nie wiadomo kto co robił i co na nich jest.

  5. Ola says:

    Pieczarki to jedyna hodowana rzecz którą potrzebuje warunków prawie ze sterylnych więc nie ma potrzeby obierac, chyba że nie są najświeższe. Nikt nie wie, że jak pieczarka sprzedawana w sklepie ma brązowe plamki to jest zaatakowana choroba i powinno się takie omijać. Jeśli chodzi o te “odchody” to są tylko pozywka dla grzybni i nie wpływają na smak grzyba. Grzyb rośnie w torfie, i mała ilość jego na grzybach nie zaszkodzi, ale nawet może wspomóc organizm :-) i jeśli pieczarka aż razi w oczy bialoscia to jest zapewne podlewana od małego bielinka. Zawsze można powachac, wyczuwalny zapach.

    • ewa says:

      w 100% wolalabym zjesc grzybka nieobranego z lasu niz pieczarke brudna lub z torfem…. kto nie widzial pieczarkarni i nie pobyl tam jakiegos czasu, ten bedzie pisal ze sanepid moze jesc z podlogi w pieczarkani…ojc smacznego sanpedzicie! hehe

      • Ja says:

        Jeśli u ciebie był syf to smacznego dla ludzi którzy jedli pieczarki :-) w hali musi być idealny porzadek, a jak ktoś tego nie rozumie to ma burdel z gnojem :-) ha ha

  6. Moniaaa says:

    Nie wiem kto by chciał jesc pieczarki, które są tylko przeplukane. Przecież one są hodowane na kupie/obchodach. Smacznego dla tych którzy nie odbierają. Fuj.

  7. Anonim says:

    Kiedyś jedna pani z sanepidu powiedziała mi ,że zdecydowanie pieczarki trzeba obierać to nie są grzyby z lasu i tak zawsze robię!

    • Ola says:

      Chyba pomyliła się i zamieniła nazwę pieczarki na grzyby leśne… Bo do pieczarkarzy nie moga się przyczepic i wziąść łapówek więc pier**la farmazony :-)

  8. Kubagotuje says:

    Ja najczęściej opłukuję, szybko pod bieżącą woda i osuszam ręczniczkiem. Nie lubię obierać ponieważ skórka zatrzymuje część smaku wewnątrz, szczególnie gdy przygotowuje się całe grzybu lub hoc niepokrojone kapelusze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.