Nalewka z aronii (Aroniówka)

Nalewka z aronii (Aroniówka)


Przepis na tę nalewkę dostałam od mojej mamy koleżanki i na pewno zrobię ją jeszcze nie raz! :) Polecam również sok z aronii (zobacz przepis: sok z aronii )

PS. Wiem, że przepis miał pojawić się wczoraj, więc przepraszam tych, którzy czekali… ale zostałam wczoraj porwana przez mojego chłopaka i wróciłam dopiero późnym wieczorem, już jako jego narzeczona :)

Tak więc z tej okazji, po kieliszeczku naleweczki dla wszystkich! :D

Składniki

  • Aronia 2kg
  • Liście wiśni 3 pełne garście
  • Spirytus 1 litr
  • Kwasek cytrynowy 2 płaskie łyżeczki
  • Woda 3 litry
  • Cukier 1,5 kg

Wykonanie nalewki z aronii:

  1. Aronie umyć, osuszyć, włożyć do woreczka i zamrozić (najlepiej by spędziła całą noc w zamrażalniku).
  2. Następnego dnia wrzucić aronię do garnka, zalać wodą, dodać liście wiśni, doprowadzić do wrzenia i gotować przez 30 minut. Odcedzić.
  3. Do powstałego soku dodać cukier, kwasek cytrynowy, wymieszać i odstawić na minimum 1 dzień.
  4. Następnie do wyżej powstałego roztworu wlać spirytus. Wymieszać, przelać do butelek.
  5. Nalewkę można spożywać natychmiast, ale wiadomo, że jak postoi te 2-3 tyg to smakuje jeszcze lepiej :)


Nalewka z aronii (Aroniówka)

Spodobał Ci się ten przepis? Bądź na bieżąco!

46 odpowiedzi na “Nalewka z aronii (Aroniówka)

    • SłodkaBabeczka :

      Narzeczony przy przenoszeniu na nową domenę zjadł cukier ;) Powinno być 1,5kg cukru :) Pozdrawiam i dziękuję za cenną uwagę :)

  1. Anonymous :

    masakra, jak można tak zepsuc owoce? To jest co najwyżej wzmocniony kompot. Z nalewka nie ma nic wspólnego. Sam proces produkcyjny trwa 4 miesiące, potem co najmniej 3 lata musi dojrzewać. I ani kropli wody.
    Pozdrawiam

    • Słodka Babeczka :

      Nie ja jednak tak robię, bo dostałam przepis od mamy koleżanki i wszyscy sobie nalewkę zachwalali. Wezmę jednak pod uwagę Twoje sugestie i w przyszłym roku postaram się zrobić bez rozcieńczania wodą. ;-) Będę również wdzięczna za szczegółowy przepis na taką nalewkę. Pozdrawiam!

    • Anonymous :

      Zachwalali? To tak, jakby pili wino z Grójca i też mówili że dobre. Nie ma przepisu, jest technologia, ta sama dla wszystkich nalewek:
      1. Maceracja owoców w spirytusie
      2. Ekstrakcja bukietu do ośrodka sacharozy
      3. Klarowanie
      4. Dojrzewanie

      A tajemnica smaku tkwi w szczegółach na każdym etapie procesu.
      Pozdrawiam-:)
      del

  2. Anonymous :

    Nalewki są dla cierpliwych. Muszą swoje odstać, inaczej dominującą nutą będzie alkohol. Dopiero po 2-3 latach nabierają smaku owocu. Ostatnio otworzyłem nalewkę z czarnego bzu z 2009 roku i porównałem ją z 2012 roku. W tej starszej główną nutą owoc a w tej młodszej alkohol.
    Co do przepisu to zastrzeżeń na razie nie mam bo dopiero biorę się za aronię i szukam dobrego przepisu. Czasu jeszcze trochę mam bo aronia powinna być przemrożona.
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.